Archiwa tagu: cytrusy

WINO NA KWIATKACH MNISZKA LEKARSKIEGO.

IMG_8942

Zapraszam chętnych na domowe wino,które zrobimy z kwiatków mlecza.
Ja to wino robiłam już kilka razy.
Wino ma jasny lekko złoty kolor i delikatny,kwiatowy smak z lekką nutką goryczy.Jeżeli ktoś lubi takie smaki,to wino powinno mu posmakować.
Oprócz tego wino ma też właściwości lecznicze.Wino ma działanie żółciopędne i lekko moczopędne,pomaga przy chorobach woreczka żółciowego,skazy moczanowej,wskazany przy chorobach nerek i pęcherza moczowego a nawet przy cukrzycy-we wczesnych stadach.Pomaga w chorobach naczyniowych,żylakach nóg i odbytu oraz ma lekkie działanie uspokajające.

Wino jest bogate w witaminy A,D,E,flawonidy i sole mineralne,wspomaga trawienie i oczyszcza organizm.

* 1500 kwiatków mniszka
* 15 litrów wody
* 3 kg.cukru
* 1/2 kg.rodzynków-sułtanki
* 5 dkg.świeżych drożdży
* 3 cytryny
* 3 pomarańcze

Same kwiatki,bez łodyżek zalać zimną wodą,zagotować i odstawić przykryte na 1 dobę.
Na następny dzień zagotować jeszcze raz i znowu odstawić na dobę.
Teraz kwiatki przelewamy na sitku i dobrze odciskamy w rękach,żeby kwiatki były prawie suche.Ja płyn przelewam do plastikowego galonu ale można też do szklanego gąsiora-buti o pojemności co najmniej 25-30 litrowego.
Część płynu zostawiamy,podgrzewamy trochę i rozpuszczamy cukier.Całkowicie rozpuszczony wlewamy do butli i dodajemy cytrusy,które wcześniej należy sparzyć wrzącą wodą i pokroić na ćwiartki,dodajemy drożdże-rozpuszczone w małej ilości płynu-nie muszą urosnąć-oraz opłukane rodzynki.
Gąsior zamykamy i wkładamy fermentacyjną rurkę,do której wlewamy wodę,żeby muszki nie wchodziły do środka.
Odstawiamy w ciepłe miejsce-u mnie stoi w pokoju przy ścianie.
Po 2-3 dniach wino powinno zacząć pracować tzn.bulgotać.Po 4-6 tygodniach,gdy przestanie intensywnie pracować,należy wino zlać do butelek,zamknąć i odstawić do spiżarni na minimum 6 miesięcy a lepiej na 9 miesięcy.
Ten czas jest potrzebny,żeby wino dobrze się wyklarowało i dojrzało.

Ja będę wrzucać zdjęcia,po kolei co w danym czasie będę robiła.
Na początek pierwszy dzień,jutro pokażę dalszą pracę.Kwiatki zalane wodą i czekają na zagotowanie.U mnie w dwóch garach,żeby się pomieściły.

IMG_8975

Zapraszam – cdn –

IMG_9034

IMG_9035

IMG_9044

IMG_9052

IMG_9055

cd.
dziś wino przecedziłam i dobrze kwiatki odcisnęłam w rękach.
Kwiatki poszły na kompost a nalew do balona fermentacyjnego z tym,że trochę zostawiłam w garnku,podgrzałam i rozpuściłam w nim cukier,gdy przestygł wlałam go też do butli-balona,dodałam roztarte w szklance letniej wody drożdże oraz wyszorowane,sparzone i pokrojone na cząstki cytrusy,sparzone na sitku rodzynki i całość wymieszałam razem łyżką drewnianą.
Balon zamknęłam pokrywką,włożyłam rurkę i po 6 godzinach moje winko zaczęło pracować tzn bulgotać.
A że stoi w pokoju to ,aż miło posłuchać jakie dźwięki wydaje!!!!!!!!
Teraz będzie tak bulgotać przez 1-1 1/2 miesiąca a ja co jakiś czas będę pokazywać co z winem się dzieje.
Zapraszam zaglądajcie tu do mnie.

14-06-2014
Minęło 7 tygodni od nastawienia,winko pracuje delikatnie od czasu do czasu bulgocze -wesoło-więc dziś zlałam wino przez sitko i przelałam do innego gąsiorka,włożyłam korek i rurkę fermentacyjną i dalej sobie stoi w pokoju i znowu zaczyna pracować -wydając bulgoczące dźwięki-bulbulbulbulbul itd.

IMG_0222
Wino po pierwszym zlaniu.
Wino jest dosyć mętne jeszcze i gdy spróbowałam,było trochę w smaku wina półwytrawnego,więc zlałam z 1 litr tego wina,lekko podgrzałam i dodałam jeszcze 1 kg.cukru,dobrze wymieszałam,do rozpuszczenia i wlałam do gąsiorka taki syrop,zamieszałam całość,teraz zaczyna pracować tj.bulgotać.
IMG_0230

IMG_0244
Wino stoi w ciemnym gąsiorku a obok w balonie nastawiony szampan na kwiatkach bzu czarnego.

I tak postoi sobie do czasu,aż będzie bulgotać coraz rzadziej,wówczas należy delikatnie zlać winko do butelek,zamknąć i wynieść do spiżarni,tak jak opisałam wyżej.
Gdy będę zlewać do butelek,będą następne zdjęcia.

SPA

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
Share Button
Kategorie Alkoholowo, Dzikie, Kwiaty jadalne, Wina |
Tagi , , , Skomentuj

LIKIER NA KWIATKACH BZU CZARNEGO

spa_smaczne_przepisy_ani_likier_1
Witam jeżeli nie zrobiliście nalewki na tych cudownie pachnących kwiatuszkach, to może jeszcze ktoś się skusi – dopóki kwitnie bez – na cudownie aromatyczny likier na tych kwiatkach.

* 60 dużych baldachów kwiatków czarnego bzu
* 2 kg. cukru
* 2 litry wody
* 2 litry wódki
* 1 szklanka spirytusu
* 2 cytryny
* 2 pomarańcze
* 5 dkg. kwasku cytrynowego

Kwiatki bzu, cukier, kwasek, pokrojone w plastry cytrusy zalać wrzącą wodą w dużym garnku, przykryć, odstawić w chłodne miejsce na dwie doby.
Wlać cały alkohol, dobrze wymieszać i całość przelać do dużego słoja szklanego, dobrze zakręcić .
Słój zostawić w temperaturze pokojowej na 3 tygodnie, po tym czasie odcedzić kwiatki przez sitko, płyn jeszcze przefiltrować przez gazę, teraz można przelać nalewkę do butelek, zamknąć , wynieść do spiżarni i czekać grzecznie minimum 1/2 roku.
Dopiero po tym czasie likierek ma doskonały smak , zapach no i moc.
Życzę moc wrażeń podczas przygotowania a jeszcze więcej cierpliwości do czasu degustowania.

Ale warto : )
SPA
spa_smaczne_przepisy_ani_likier_2

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
Share Button
Kategorie Alkoholowo, Dzikie, Kwiaty jadalne, Likiery |
Tagi , , Skomentuj

CUKIER POMARAŃCZOWO – LIMONKOWY

spa_smaczne_przepisy_ani_cukier_1

Wczoraj wieczór – na deserek- pomarańczki my szamali , ja skóreczki pokroiłam ,z limonki też dołożyłam i w kuchni , na tacce przez noc ususzyłam . Rano z cukrem pomieszałam , szybko je zblenderowałam , do słoiczka przesypałam . W ten prosty sposób smak i zapach pomarańczy zatrzymałam .

Takim cukrem można posypywać babki , mazurki , dodawać do kawy , lodów lub do ciast , itp …….

SPA

spa_smaczne_przepisy_ani_cukier_2

spa_smaczne_przepisy_ani_cukier_3

spa_smaczne_przepisy_ani_cukier_4

spa_smaczne_przepisy_ani_cukier_5

spa_smaczne_przepisy_ani_cukier_6

spa_smaczne_przepisy_ani_cukier_7

spa_smaczne_przepisy_ani_cukier_8

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
Share Button
Kategorie Na słodko, Spiżarnia |
Tagi , Skomentuj